Kiedy jedziemy rowerem w dłuższą trasę musimy zastanowić się nad ewentualnymi awariami naszego sprzętu. Wiadomo, że jadąc po bezdrożach na ogół nie mamy dostępu do serwisu, części i narzędzi. 😉

Dlatego warto liczyć się z tym, że im lepiej się przygotujemy, tym lepiej uzbrojeni będziemy w razie wypadku.

Naszym zdaniem najważniejszą rzeczą do zrobienia przed samą wyprawą jest sprawdzenie systemu napędowego oraz kół ponieważ jeśli to będzie działało – będziemy mogli się przemieszczać, a to jest naszym priorytetem.

Napęd

Jeśli dawno tego nie robiliśmy – warto sprawdzić przed naszą wyprawą napęd roweru. Może wydawać się to banalne, ale jest kilka rzeczy o których warto pamiętać.

To, co jest naprawdę istotne to zwrócenie uwagi na stan łańcucha oraz kół zębatych. Jeśli będą w złej formie, to łańcuch będzie przeskakiwał po zębatkach i z dodatkowym obciążeniem nie będziemy w stanie wjechać pod jakąkolwiek górę.

Nasze dwa kółka

Kolejna ważna kwestia to stan ogumienia i piast. Jeśli opony będą stare, zużyte i spękane to niemalże pewne jest, że co jakiś czas będziemy łapać „kapcia”. Co prawda nie musi nas to zatrzymać na stałe (są przecież łatki), ale na pewno uprzykrzy nam wyjazd ciągłymi naprawami dętki. Przy szykowaniu kół musimy koniecznie sprawdzić też piasty. Jeżeli będą odpowiednio wyregulowane i przesmarowane to w czasie drogi nie będzie z nimi problemu.

Szprychy

Dobrze byłoby również sprawdzić naciąg szprych. Jadąc z sakwami ze sporym ciężarem lubią się czasem luzować, dlatego warto regularnie je sprawdzać, ponieważ grozi to poważną awarią. Jest to dość prosty zabieg, w dodatku bezkosztowy… pod warunkiem, że wykonamy go zanim nastąpią problemy. Lepiej zapobiegać niż leczyć. 🙂

Hamuj!

Kolejnym punktem są hamulce. Jest to dość oczywiste, że powinny być sprawne, ale doświadczenie pokazuje, że tego typu rzeczy lubią psuć się w najmniej oczekiwanych momentach. Dla bezpieczeństwa, naszego i innych – ważne żeby były skuteczne kiedy są potrzebne, czyli w sytuacjach nagłych i nieprzewidzianych, a jednocześnie nie powodowały niepotrzebnych oporów w czasie wycieczki. Naprawdę sporo przyjemniej się jedzie bez stałego oporu na hamulcach…

Przerzutki

Jedni ich używają, inni nie. Mimo tego podziału fajnie byłoby mieć wybór 😉

Jakby nie patrzeć: czym więcej mamy biegów, tym lepiej możemy dopasować sobie obciążenie. Ważne aby działały prawidłowo (czyli – gdy wrzucamy dany bieg, to mamy pewność co do tego że  nam wskoczy) bo w przeciwnym razie trudno jest ich używać . Łatwo się rozczarować, jeśli nie wie się jaki będzie efekt po zmianie biegu.

Pora na przyjemności, czyli rozsiądź się wygodnie…

Jeszcze jedną ważną rzeczą, mającą wpływ na naszą przyjemność z wyjazdu na wycieczkę jest nasza wygoda i poziom zmęczenie podczas jazdy. Co do wygody to można zastosować tzw. „pampersa” czyli spodenki z wkładką i wygodne siodło.

O ile z pamperasami za wiele nie wymyślimy, to siodełko jest już dość trudna kwestią. Siodło należy dobierać zależnie od naszej budowy ciała i rodzaju roweru jakim się poruszamy. Inne siodełko dobieramy do pojazdu miejskiego, a inne do MTB. Nasze zmęczenie samą jazdą można zmniejszyć dzięki odpowiedniemu ustawieniu kierownicy i właśnie siodła. Odpowiednie ustawienie wszystkich tych elementów zmniejsza uczucie zmęczenia i niewygody.

Gdzie?

Wszystkie prace, o których piszemy w dzisiejszym artykule możemy wykonać w Rowerowni. Chętnie też doradzimy co i jak – może rozwiążemy wiele z Twoich problemów. Chętnie dzielimy się tu naszym doświadczeniem z wypraw rowerowych, także ZAPRASZAMY!

ul. Korkowa 44
04-519 Wawer, Warszawa, Poland

22 740 44 66

https://pl-pl.facebook.com/rowerownianawawrze/

Dodaj komentarz