Skąd pomysł na „Aktywną Warszawę na weekend”?

Mariusz Smoliński to chodząca kopalnia pomysłów i człowiek, który ze swojej młodzieńczej pasji uczynił sposób na życie.

Dlaczego ci, którzy go znają bliżej, mówią o nim „pozytywny wariat”? Pewnie dlatego, że w szkole średniej, kiedy był harcerzem, ciężko zachorował na podróżowanie. Nie wyleczył się z tej przypadłości do dziś. Co więcej, zaczął organizować wyjazdy. Najpierw dla znajomych, a kiedy okazało się, że ma do tego wyjątkowy talent, wówczas także dla innych ludzi. Miał zaledwie 20 lat, kiedy poprowadził obozy liczące ponad sto osób każdy. Dziś nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Wielodniowe górskie wędrówki, ekscytujące wyprawy rowerowe, pełne wrażeń spływy kajakowe, szkolenia nurkowe czy spadochronowe to rzeczy, które napędzają go działania.